FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   Home            Tatry w malarstwie cz.I

T A T R Y   W   M A L A R S T W I E    cz.I

 
 
Korzystając z długich zimowych wieczorów zadałem sobie mały trud wyszukania i pokazania obrazów przedstawiających tematykę tatrzańską. Okazało się że jest tego całkiem sporo.
Myślę, że te pokazane zachęcą niezdecydowanych do wędrówek po Tatrach - na mojej stronie wirtualnie, a później podczas rzeczywistych wędrówek.
 
Na początku szczegółowiej przedstawię dwóch pierwszych propagatorów Tatr jakimi byli: Jan,Kanty,Walery Eljasz-Radzikowski oraz Niepomucen Głowacki.
 
 
Jan,Kanty,Walery Eljasz-Radzikowski urodził się  13 września 1840r w Krakowie, zmarł w roku 1905. Po ukończeniu nauki w Szkole Wydziałowej a następnie Gimnazjum oraz Szkole Realnej. Podjął studia w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie. Kontynuował dalsze studia w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium.
 
Już w czasie studiów wraz z kolegą Aleksandrem Kotsisem często bywali w Tatrach wykonując wiele szkiców i malując pejzaże.
 
 
"Przewodnik i turyści w Tatrach",1878,Muzeum Narodowe Kraków
 
 
Obaj stali się zagorzałymi zwolennikami Tatr, a sam Eljasz Radzikowski jest uważany za prekursora turystyki tatrzańskiej.
 
"Koleba księdza Stolarczyka w Tatrach", 1876, 39,5x33cm,Muzeum Narodowe Kraków
 
 
Obraz pokazany po lewej stronie znajduje się w Galerii Sztuki Polskiej XIXw w Sukiennicach Kraków.
 
 
Został podarowany przez Felicjana Faleńskiego w 1919r.
 
 
Przedstawia turystów i przewodników przed naturalnym schronem (kolebą, kolibą) w Tatrach w Dolinie Czeskiej zwanej obecnie Ciężką.
 
 
Schron ten odkrył w latach sześdziesiątych XIXw ksiądz Józef Stolarczyk proboszcz zakopiańskiej parafii. Ksiądz Stolarczyk był miłośnikiem Tatr a zarazem uważany jest za jednego z pierwszych taterników.
 
 
Obecnie leżąca po stronie słowackiej Dolina Ciężka (jest to odnoga  Doliny Białej Wody) jest zamknięta dla ruchu turystycznego.
 
 
 
 Eljasz-Radzikowski był autorem wielu szkiców i obrazów o tematyce tatrzańskiej oraz wydał w roku 1870 jeden z pierwszych przewodników tj. "Ilustrowany przewodnik do Tatr, Pienin i Szczawnic.
Jak sama nazwa przewodnika wskazuje był przez autora pięknie ilustrowany. Poniżej pozwalam sobie pokazać kilka z tych ilustracji umieszczonych w cytacie jednego z rozdziałów z tego przewodnika.
 
Czarny Staw Gąsienicowy.
 Każdemu dostępny a bardzo uroczy Staw Czarny położony u stóp Kościelca, Małej Koszystej i Granatu, słynie z piękności i w tym względzie współubiega się z Morskiem Okiem. Zwiedzenie Czarnego Stawu potrzebuje koło 8 godzin, stosownie do sił podrożnych, t. j. wyszedłszy z Zakopanego o 7 godzinie rano, powolnym krokiem dojdzie się około 11 godziny nad brzeg stawu, gdzie zabawiwszy kilka godzin a na powrót obliczając 3 godziny, to koło 4 godziny po południu można stanąć w chacie Zakopiańskiej. Ze środka Zakopanego t. j. od kościoła droga wiedzie ku kuźnicom przez las ciągle pod górę aż do doliny Bystrej, której bok wschodni tworzy Nosal (3746′[1]), bok zachodni Krokiew (4264′[2]).
 
"Szałas pasterski w Tatrach"
 
Następnie wśród kuźnic i domostw zamieszkałych przez górników i oficyalistów dworskich, szeroką drogą zuzlami wysypaną, przychodzi się do miejsca, gdzie z żelaza ulane i wystawione pomniki arcyksiążąt austryackich przez Homolaczów, właścicieli Zakopanego, świadczą o ich usposobieniu. W dali słychać i widać białe spienione potoki, co poruszają wszystkie kuźnice, naokół zaś od wschodu z Nosalem styka się lesisty Nieborak (4089′[3], dalej podobny jemu Boczań, od południa stérczy czoło Jaworzyńskie (3780′[4]), a po nad niém wznoszą się turnie Kasprowego Wierchu (6324′[5]) a od zachodu Kalatówki (3652′[6]). Koło dworu trzy dróżyny się rozchodzą, jedna na wschód, która wiedzie do Stawów Gąsienicowych, druga od południa do doliny Jaworzynki, trzecia na zachód do Kalatówek i na polanę Kondracką.
 
"Giewont,szczyt skalisty" 
 Aż dotąd można dojechać wózkiem oszczędzając sobie milę drogi[7] w górę ciągle, dalej minąwszy po kładce lub po mostku szumny potok Bystrej, prowadzi dróżyna i ścieżka kręcąca się w zygzak aż na wierch Boczania. Ścieżka jest krótsza i prostsza, ale bardzo bystra i śliska, zwłaszcza w czasie suchym.
 
Ten właśnie kawałek drogi od źródła wybornej wody +4⋅4° (3219′)[8] przez las najprzykrzejszy w całej wycieczce, bo się trzeba piąć po zboczu bardzo bystrém i śliskiém z powodu powłoki, którą tworzy warstwa szpilek świerkowych opadających rok rocznie. Napowrót dążąc tedy na dół, bardzo ostrożnie trzeba schodzić, aby nóg nie powykręcać na sterczących korzeniach z pomiędzy tej śliskiej powierzchni, a jeśli noc zaskoczy, to wielka bieda to miejsce przebywać.
 
"Dolina Kościeliska.Widok na szczyt Bystrej(Pysznej)" 
 Wyszedłszy przecie na grzbiet, idzie się nim ciągle wśród lasu aż do ścieżki po pod szczytem Opaleńca wiodącej po skale wapiennej lub usypisku po nad Upłazem Skupniowym, mając pod stopami dolinę Olczyską, zamkniętą od północy dwoma wierchami Kopieńców (niższy 4098′, wyższy 4248′[9]), z niej dolatuje szum dzikiego Olczyskiego potoku.
 
 Z grzbietu Opaleńca wchodzi się na źwirową ścieżkę pochyłą po zboczu Kopy Królowej po nad dolinką Jaworzynki. Czuby trawiaste, które tu mijamy, nazywają się Królowemi Kopami (północna 4887′[10]) od Króla, włościanina, ich właściciela. Widok ztąd piękny, szczególnie na zachód ku Giewontowi, gdzie widać wszystkie rozpadliny, któremi wychodzi się na Giewont, na Kopę Kondracką itd.
 
 Następnie stajemy na pięknej polanie rozłożonej po pod Kopą Magóry na hali Królowej, zkąd naraz nam się odsłania pasmo nagich turni, tu i owdzie ośnieżonych, począwszy od Wielkiej Koszystej aż do Świnnicy, poniżej zalega całą masą las dolinę Suchej Wody. Po za nią stérczący grzbiet Żółtej Turni kryje za sobą dolinę Pańszczycę, co się rozłożyła między Wielką a Małą Koszystą. — Żółtą Turnią nazywają część Małej Koszystej, występującej naprzód ku Suchej Wodzie a pokrytej jasno żółtym porostem, co tej turni nazwę dało.
 
 Na północ i na wschód rozwija się przed oczami wielki przestwór uroczej krainy, jest to dolina czyli Podhale Nowotarskie, z swoją stolicą, z swemi wioskami, lasami, rzekami, w całej swej rozległości po Beskidy i Pieniny. Cudownie tu się to wszystko jakoś przedstawia, zwłaszcza gdy słońce oświeci Karpaty, które gdzieś giną w dali, uprowadzając wśród siebie wody tatrzańskie w korycie Dunajca, co pieni się i szumi, gdy płynie w czas zwykły, a strasznym się staje, gdy wzbierze. — Bystre oko dostrzeże Czorsztyna ruiny i słynne Pieniny. Jedném słowem trzeba przyznać, że już ten sam widok wart trudów, aby się tu dostać.
 

 Hala Królowa leży w granicy kosodrzewiny, która tu kępami porosła, bujno ozdabia zieloną murawę. Dawniej był tu pierwszy na tej drodze szałas owczy i krowi, lecz się z nim przeniosła osada w dolinę Stawów Gąsienicowych.

 Nim się spuścimy ku szałasom, zauważyć trzeba osobliwość, dającą do myślenia, zkąd się wzięły ogromne złomy granitu na wapiennej górze, spojrzawszy zaś na dół w dolinę, widać pas brązowej barwy piaskowca tatrzańskiego, co pośredniczy łączeniu się granitu z wapieniem.
 
"Morskie Oko czyli Rybie Jezioro" 
 
 Im dalej postępujemy, tém wspanialej występują najwyższe szczyty łańcucha Tatr Nowotarskich, a mianowicie od wschodu najprzód Wielka Koszysta (7047′[11]), a równinka przedzielająca ją od Buczynowych Turni, nazwana Krzyżném (6846′[12]), słynie z cudownego widoku, dalej Granaty (środkowy szczyt 7090′, południowy 7101′[13]), rdzeń ich główny zasłania Mała Koszysta (6631′[14]), Czarne Ściany, zwane od strony południowej Kozim Wierchem (7316′[15]), Zawratowa Turnia zachodzi po za Zmarzły Szczyt, który się łączy z występującym ku nam Kościelcem; dalej imponująca, ogromna, goła skała, ostrościęta, śniegiem ozdobiona, to Świnnica, w całém pasmie Nowotarskiém szczyt najwyższy (7395′[16]), zachodni grzbiet dalszy tworzy przełęczą oddzielona od Świnnicy Pośrednia Turnia (6845′[17]), Skrajnia Turnia (6630′[18]) i przełęcz Liliowe (6165′[19]), którędy się idzie na Świnnicę.
 

 Kościelec z Małą Koszystą łącząc się spodem, stanowią groblę, porosłą kosodrzewem, która kryje za sobą cel naszej obecnej podróży, Staw Czarny (5263′[20]), do którego ztąd mamy jeszcze całą godzinę drogi. Wreszcie przychodzimy na dolinę Stawów Gąsienicowych, która wygląda na osadę coraz więcej zabudowywaną przez górali z familii Gąsieniców, właścicieli tej hali, a której miano od siebie nadali.
 Żętycy, sera owczego, mléka wybornego słodkiego i kwaśnego jest tu poddostatkiem i taniej niż gdzieindziej, bo w sprzedaży konkurencya znaczna.
 Las poniżej, zalegający dolinę Suchej Wody, należy do p. Ad. Uznańskiego, właściciela dóbr Poronina i Szaflar, obywatela chętnego każdej dobrej sprawie.

"Kozica"Od szałasu nowego, porządnego (4973′[21]), będącego własnością Macieja Sieczki (gdzie zanocować można w razie potrzeby bardzo wygodnie wobec innych szałasów); na dół się spuszczać trzeba, minąwszy potoczek płynący ze Stawów Gąsienicowych ścieżką wśród granitowych głazów, często bardzo pięknej barwy różowej, i wśród bujnej kosodrzewiny podążając napotkamy potok z Czarnego Stawu wypływający.
 
Ścieżka znów wiedzie pod górę po mchach, borowinach, a wśród kosodrzewu stérczy jeszcze kilka limb, t. j. drzew z rodzaju cedrów, które są szczątkami z mnóstwa dawniej rosnących w Tatrach tych pięknych a bardzo użytecznych drzew. Dopuszczono wyniszczenia limb, a nie postarano się, aby je na nowo zasiać.
 
 Niżej, gdzie się kończy granica lasów, widać wichrem zmrożone świerki białe, jak szkielety, potęgujące dzikość górskich wyżyn. W trzy kwadranse od odejścia od szałasów Gąsienicowych stajemy nad słynnym Czarnym Stawem Gąsienicowym, który się, jak zwykle jeziora tatrzańskie, nagle ukazuje, bo zdołu do nich dochodzimy.
 

 Staw ciemnej, granatowej barwy, dla tego Czarnym zwany, zajmuje znaczną przestrzeń, 31 morgów 1168° □[22] na wysokości 5263′, a więc wyżej o 803′[23] niż Morskie Oko, a co do rozległości czwarte mu przypadło miejsce w całych Tatrach. Wielkich głębin jego przeźroczystej wody nie ożywia żadna ryba[24], powierzchnią zaś urozmaica blisko wschodnio-północnego brzegu stércząca wyspa porosła piękną zielonością.
 Kształt Czarnego Stawu jest trójkątny, ku północy rozwarty, ku południowi zwężony; w północnym brzegu ma odpływ, który jest początkiem Porońca, co wpada w Poroninie do Białego Dunajca. W źwierciadlanej powierzchni Czarnego Stawu odbijają się malowniczo okoliczne turnie, zwłaszcza Kościelca, który tu w wodzie nurza swe stopy, a na okół piętrzą się gołe ogromne skały, straszące swoją dzikością, od zachodu turnia z podobieństwa do kościoła Kościelcem zwana, z którą łączy się Zmarzły Szczyt, w głębi za niemi turnia Zawratowa, dalej Czarne Ściany z wierzchem ściętym, następnie dwa Granaty, od zachodu Mała Koszysta, na północ zaś wyłom ku Beskidom z widokiem otwartym po nad grzbietem Magóry."Zawrat w Tatrach"

 Patrząc ztąd na ten zastęp olbrzymich turni przed nami się od południa wznoszący, wydaje się on niedostępnym i niemożliwym do przebycia, a jednak tędy wiedzie droga do Morskiego Oka przez jedyne przejście, Zawratem nazwane; podróżni śmielsi drapią się po usuwających się pod nogami piargach, nim staną na wierchu Zawratu, którego od Czarnego Stawu nie widać, bo się kryje po za Zmarzły Szczyt złączony z Kościelcem. Koło tego stawu idzie się także na szczyty Granatów tą samą drogą co na Zawrat, aż do Zmarzłego Stawu, odkąd ścieżka skręca się na wschód po nad dolinkę Nad Zmarzłym (6101′[25]).
 
 Urocza piękność Czarnego Stawu wprawić każdego musi w zachwyt, gdy słońcem oświecony roztoczy swe wdzięki przed oczyma wielbiciela dziewiczej górskiej przyrody, ustępując jedynie Morskiemu Oku pierwszeństwa w tym względzie, że nie ma brzegów strojnych w świerki i limby, bo leży wyżej od niego, i że okalające go turnie są niższe niż nad Rybiem Jeziorem.
 
 Dla przyjemności gości zbudowali tu r. 1867. dwaj znani przewodnicy Wala i Sieczka tratwę z niemałym trudem, bo drzewo musieli zwłóczyć z dołu na górę; wiosła przechowywują juhasy z szałasu Macieja Sieczki, których gościom chętnie użyczają i zawsze gotowi są do wiosłowania. Drzewa dostarczył uprzejmie A. Uznański, dziedzic dóbr Szaflar i Poronina.
 
Byłoby bardzo do życzenia, aby na wszystkich większych stawach tatrzańskich były wygodne tratwy, boby się przydały nietylko dla przyjemności zwiedzających, ale też w celach naukowych, albowiem tylko Rybie (Morskie Oko) jest zmierzone, acz niedokładnie; z innych stawów tatrzańskich ani jednego nie jest znana głębokość, ciepłota wody na dnie i t. p. Wszakże nietylko zbudowanie tratwy, ale i naprawianie wymaga nakładu pieniężnego.
 
W tym celu za poradą niektórych gości za pożyczenie wioseł i za wiosłowanie postanowiono od każdej osoby żądać po 10 centów. Pieniądze zaoszczędzone miały służyć nietylko do utrzymywania tratwy w dobrym stanie, ale także do zbudowania wygodnego domku na brzegu stawu. Żeby zaś przekonać czytelników jaką to u nas ocenę znajdują zabiegi dla ogólnego pożytku czynione, nie można przemilczeć następującego zdarzenia:

 Wnet po zbudowaniu tratwy na Czarnym Stawie przyszło kilkoro gości w towarzystwie pewnego urzędnika leśnego z kuźnic zakopiańskich ku stawowi. Zobaczywszy tratwę, żądali wioseł i kazali się wozić po stawie. Gdy się to skończyło, wiosłujący juhas prosił o owe 10 centów, zamiast których biedny góral oberwał po skórze od owego oficyalisty leśnego. Niezawodnie przejęty kozackim duchem swego państwa sądził, że tratwę dla nich zbudowano.
 Echo nad Czarnym Stawem jest bardzo piękne, bo głos odbija się kilkakrotnie o ścianę Kościelca.
 Kto zwiedził Czarny Staw Gąsienicowy, ten może mieć dobre wyobrażenie o piękności jezior tatrzańskich zwłaszcza, gdy po Morskiem Oku i Czarnym Stawie po nad niem ten właśnie tu opisany jest najpiękniejszy.

"Maciej Sieczka,przewodnik"Wycieczka do Czarnego Stawu Gąsienicowego nie wymaga całego dnia, i właśnie dla tego ma się dosyć czasu do rozporządzenia, można się bez żadnej troski o powrót zabawić nad tém cudowném jeziorem do 5. godziny, bo dobra dróżyna wiedzie ztąd do kuźnic, lecz broń Boże na noc zwlekać powrót, gdyż w ciemnościach nawet najlepsza droga w górach jest niebezpieczną, a cóż dopiero taka jak przez Boczań.
 Kto się z osób nie czuje na siłach lub nie ma odwagi drapać się na Świnnicę, a chce zwiedzić wszystkie ośm Stawów Gąsienicowych, które się właśnie napotyka w drodze na tę turnię, niech tak się urządzi z całą wycieczką, aby w jednym dniu Staw Czarny, Stawy Gąsienicowe zobaczył i z Liliowego Tatrom Liptowskim się przypatrzył.
 
W tym celu trzeba się przygotować na półtorej godziny utrudzającej mocno drogi wiodącej bezustannie pod górę od szałasów Gąsienicowych na Liliowe, godzinę najmniej na odpoczynek i napojenie się widokiem z grzbietu dzielącego Węgry od Polski, skąd świat tatrzański cudny, uroczy, swoją potęgą upokarzający, przedstawia się w pełni. Po opis tej drogi odsyłam do rozdziału skreślającego wycieczkę na Świnnicę.

 W razie chęci odbycia podróży do Czarnego Stawu wraz ze zwiedzeniem Stawów Gąsienicowych, trzeba wyjść z Zakopanego o 6. godz. rano, koło 9. stanąć po nad szałasami Gąsienicowemi, nie schodząc do nich na dół, lecz górą zdążać na Liliowe, tutaj przybywszy koło 10½, godz. nasycić się cudnym widokiem choć całą godzinę, koło 2. godz. przybyć nad Staw Czarny, zabawić tam do 4. godz., a w ten sposób pozostanie dosyć czasu na powrót do Zakopanego koło 7. wieczorem.

Przypisy

  1. Przypis własny Wikiźródeł 1184 m; wg współczesnych pomiarów 1206 m n.p.m.
  2. Przypis własny Wikiźródeł 1348 m; wg współczesnych pomiarów 1378 m n.p.m.
  3. Przypis własny Wikiźródeł 1292 m
  4. Przypis własny Wikiźródeł 1195 m
  5. Przypis własny Wikiźródeł 1999 m; wg współczesnych pomiarów 1987 m n.p.m.
  6. Przypis własny Wikiźródeł 1154 m
  7. Przypis własny Wikiźródeł ok. 7,5 km
  8. Przypis własny Wikiźródeł ok. 5 °C; 1017 m
  9. Przypis własny Wikiźródeł odpowiednio: 1295 m i 1343 m; wg współczesnych pomiarów 1328 m n.p.m.
  10. Przypis własny Wikiźródeł 1545 m; Wielka Kopa Królowa – 1531 m n.p.m.
  11. Przypis własny Wikiźródeł 2227 m; wg współczesnych pomiarów 2193 m n.p.m.
  12. Przypis własny Wikiźródeł 2164 m; wg współczesnych pomiarów 2112 m n.p.m.
  13. Przypis własny Wikiźródeł odpowiednio: 2241 i 2244 m; wg współczesnych pomiarów 2234 m i 2240 m n.p.m.
  14. Przypis własny Wikiźródeł 2096 m; wg współczesnych pomiarów 2014 m n.p.m.
  15. Przypis własny Wikiźródeł 2312 m; wg współczesnych pomiarów 2291 m n.p.m.
  16. Przypis własny Wikiźródeł 2337 m; wg współczesnych pomiarów 2301 m n.p.m.
  17. Przypis własny Wikiźródeł 2164 m; wg współczesnych pomiarów 2128 m n.p.m.
  18. Przypis własny Wikiźródeł 2096 m; wg współczesnych pomiarów 2097 m n.p.m.
  19. Przypis własny Wikiźródeł 1949 m; wg współczesnych pomiarów 1952 m n.p.m.
  20. Przypis własny Wikiźródeł 1664 m; wg współczesnych pomiarów 1624 m n.p.m.
  21. Przypis własny Wikiźródeł 1972 m
  22. Przypis własny Wikiźródeł 18,26 ha; wg współczesnych pomiarów 17,94 ha
  23. Przypis własny Wikiźródeł 254 m; w rzeczywistości o 229 m
  24. Przypis własny Wikiźródeł Staw został sztucznie zarybiony w 1881 r.
  25. Przypis własny Wikiźródeł 1928 m
 
Tyle o tym pięknym przewodniku po Tatrach. Zachęcam do przeczytania - nawet po 150 latach od wydania można według niego wędrować po Tatrach. Oczywiście pomijając dojazd furmanką z Krakowa.
 
Radzikowski podczas wędrówek na swych obrazach uwieczniał krajobraz Tatr - oto jeszcze kilka z nich:
 
Jan,Kanty,Walery Eljasz-Radzikowski - "Giewont", 1878, olej na tekturze, 16,4x21,5cm, Muzeum Tatrzańskie Zakopane.
 
 
 
Jan,Kanty,Walery Eljasz-Radzikowski -"W Tatrach", 1895, Muzeum
Narodowe Kraków.                 
 
 
Jan,Kanty,Walery Eljasz-Radzikowski -"Morskie Oko", 1881, Muzeum Tatrzańskie Zakopane.
 
 
Jan,Kanty,Walery Eljasz-Radzikowski -"Przy Morskim Oku", 1893, olej na płótnie, 100x70cm,Muzeum Tatrzańskie Zakopane.
 
Jan,Kanty,Walery Eljasz-Radzikowski -"Dolina Białej Wody"
 
 

 
Głowacki Nepomucen urodził się w 1802 r. w Krakowie, zmarł w 1847 r. Studiował w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie, również w Akademiach w Pradze, Monachium i Wiedniu - był jednym z pierwszych malarzy ukazujących piękno Tatr.
 
 
        Głowacki Nepomucen - "Dolina Kościeliska w Tatrach", 1840,  Muzeum Narodowe,Wrocław.

 
Po ukończeniu nauki w roku 1828 powrócił do Krakowa w którym mieszkał aż do śmierci. W pierwszym okresie uczył rysunku i malarstwa w Liceum św.Anny, a następnie został profesorem w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych gdzie uczył studentów w zakresie malarstwa pejzażowego.
 
Był malarzem wszechstronnym - malował portrety, architekturę Krakowa oraz pejzaże (Krakowski Barbakan, Krajobraz z Ojcowa, Zarzecze)
 
Głowacki Nepomucen - "Łomnica (Szczyt Łomnicki)", 1836-40, akwarela,ołówek na papierze,40,8x55,5cm,Zakład Narodowy im. Osolińskich, Wrocław.
 
Jednak najwięcej poświęcał czas na odbywanie podróży w Tatry i malowanie górskich krajobrazów pokazujących piękno przyrody, gór wraz z ich grozą ale również malowniczością.
 
Głowacki Nepomucen - "Widok Tatr z Poronina (Widok z Galicowej Grapy)", 1836, olej na płotnie naklejony na tekturze,35x46,5cm, Muzeum Okręgowe, Toruń.
 
Szczególnie upodobał sobie krajobrazy z okolic Morskiego Oka ukazując je o różnej porze roku i o różnej porze dnia, przy różnym oświetleniu. Przykładem są trzy poniższe obrazy tego samego motywu, malowanego z tego samego miejsca lecz o różnej kolorystyce.
 
 
Głowacki Nepomucen - "Morskie Oko", 1837, olej na płótnie, 57x48cm, Muzeum Narodowe, Kraków.
 
 
 
Głowacki Nepomucen - "Morskie Oko w Tatrach", Muzeum Narodowe, Kraków
 
 
 
Głowacki Nepomucen - "Morskie Oko", 1837, olej na kartonie naklejonym na płótnie, 57,5x46,5,Muzeum Okręgowe, Tarnów.  
 
 
Na swych obrazach często pokazywał górskie potoki, które tak pięknie tworzą kaskady, progi i kotły wodne. Wcale mu się nie dziwię bo sam jestem zawsze zauroczony ich szybkim nurtem, szumem i w czasie wędrówek  robię dużo fotek.
 
 
Głowacki Nepomucen - "Potok górski", ok.1840, olej na kartonie, 35,1x42,5cm, Muzeum
Śląskie, Katowice.
 
Wiele obrazów Jana,Nepomucena Głowackiego zawiera widoki z Doliny Kościeliskiej, w której założył nawet swoją pracownię gdzie malował bezpośrednio z natury.
 
 
Głowacki Nepomucen - "W Dolinie Kościeliskiej", 1840, olej na tekturze, 17x15cm,
własność prywatna.
 
Swoje pejzaże malował przeważnie techniką olejną oraz akwarelami, z dużą dbałością o szczegóły.
 
Głowacki Nepomucen - "Łomnica w chmurach", ok.1845, olej na płótnie, 20x27cm, Zakład Narodowy im. Osolińskich,Wrocław.
 
 
Głowacki Nepomucen - "Widok na Giewont (Dolina Strążycka w Tatrach)",?, olej na desce, 8,5x11,8cm, Muzeum Podlaskie,Białystok.
 
Na obrazach Głowackiego wzorowali się następni malarze tego okresu biorąc je z kanon sztuki malarstwa pejzażu górskiego, a motywy widoczne na jego obrazach były przez innych najczęściej powtarzane co można obejrzeć na obrazach w dalszej części tej relacji.
 
Waleremu Eljaszowi-Radzikowskiemu i Nepomucenowi Głowackiemu poświęciłem trochę więcej opisu z przyczyn oczywistych - to oni byli pierwszymi krzewicielami wiedzy o Tatrach pokazywanych w postaci fotografii, obrazów czy też przewodników po górach.
 
Inni szli ich śladami - oto oni:

 

Leon Wyczółkowski (1852-1936)

 W latach 1869-73 studiował w Warszawskiej Klasie Rysunkowej (m.in. u Wojciecha Gersona), 1875-77 w akademii w Monachium oraz w 1877-79 w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie (u Jana Matejki), w której w 1893-1911 był profesorem. Współzałożyciel towarzystwa Sztuka. Od 1934 profesor ASP w Warszawie. Wyjeżdżał za granicę, m.in. do Paryża, gdzie zetknął się z impresjonizmem. 
    Początkowo malowal obrazy historyczno-rodzajowe, później realistyczne portrety i modne sceny salonowe (Ujrzałem raz... 1884). Podczas pobytu na Ukrainie (1883-93) tworzył sceny kopania buraków, orki, przedstawienia rybaków i chłopów; podejmując w nich problematykę światła i koloru, zbliżył się do impresjonizmu.
 
Po 1895 uległ na krótko wpływowi symbolizmu, po czym zwrócił się w kierunku swoistego koloryzmu. Posługując się głównie pastelem, akwarelą i tuszem, malował nastrojowe pejzaże (zwłaszcza tatrzańskie), zabytki architektury, pamiątki historyczne (cykl Skarbiec wawelski), martwe natury, zwłaszcza kwiaty. Tworzył także zróżnicowane stylistycznie, wnikliwe portrety. Od ok. 1918 zajął się głównie grafiką (techniki trawione, autolitografia). Prace graficzne Leona Wyczółkowskiego mają charakter malarski i odznaczają się wielką skalą rozwiązań formalnych (Tatry 1900, Teka Huculska 1910, Stara Warszawa 1916, Gościeradz 1924).
    Twórczość Leona Wyczółkowskiego jest zaliczana do najwybitniejszych zjawisk artystycznych w sztuce polskiej przełomu XIX i XX wieku.

(źródło -Encyklopedia PWN, Warszawa 1976.)

 
 
 
Wyczółkowski Leon -"Giewont o zachodzie słońca", 1898, olej na płótnie, własność prywatna.
 
 
Wyczółkowski Leon -"Mnich nad Morskim Okiem",1904, pastel na
kartonie,95,5x69cm,Muzeum Narodowe, Kraków.
 
 
Wyczółkowski Leon -"Morskie Oko z Czarnego Stawu", 1905, pastel, Muzeum Narodowe, Poznań
 
 
 
Wyczółkowski Leon -"Mnich nad Morskim Okiem",1904, pastel, 99x70, Muzeum
Narodowe, Kraków.
 
 
Wyczółkowski Leon -"U Wrót Chałbińskiego", 1905, pastel na kartonie, 80x100cm,Muzeum Narodowe,Kraków.
 
 
 
Wyczółkowski Leon -"Zamieć u stóp Mnicha, ?, pastel na kartonie,90x70cm,
własność prywatna.
 
 
Wyczółkowski Leon -"Morskie Oko", ok.1909,pastel na papierze, 53x73cm, własność prywatna.
 
 
 
Wyczółkowski Leon -"Limba na tle Mnicha", 42,5x34cm,
kredka,pastel,gwasz,papier.
 
 
 
Wyczółkowski Leon -"Szałasy w śniegu", 1906, 43,5x56, płótno.
 
 
Wyczółkowski Leon -"Tatry"
 
 
 
Wyczółkowski Leon -"Mgły nad Morskim Okiem", 1904,pastel,
tektura, 99x68,5cm.
 
 
 
Wyczółkowski Leon -"Tatry" 1905,30x50,5cm,olej,tektura.
 
 
 
Wyczółkowski Leon -"Czarny Staw",1907, 50x70cm, pastel, tektura.
 
 

Wojciech Gerson (1831-1901)

Był przedstawicielem realizmu. Współzałożyciel Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych (1860). 1872-96 profesor w warszawskiej Klasie Rysunkowej. W 1878 otrzymał tytuł profesora akademii petersburskiej. 1867-1900 podróże po Europie.

   Tworzył głównie pejzaże (wiele tatrzańskich), obrazy historyczne (Jadwiga i Dymitr z Goraja 1869, Śmierć Przemysława 1881), rodzajowe (Pożegnanie włościanina z koniem 1865, Przy studni 1870), religijne i portrety. Uprawiał ilustratorstwo i litografię (Album widoków Warszawy 1852 wraz z A. Lerue). Publikowal w czasopismach warszawskich artykuly o sztuce i recenzje z wystaw. Interesował się archeologią, etnografią, historią i konserwacją zabytków. Próbował sił w architekturze i inscenizacji.

   Uczniami jego byli m.in.: Józef Chełmoński, Leon Wyczółkowski, Władysław Podkowiński, Józef Pankiewicz.

źródło -Encyklopedia PWN, Warszawa 1974.

 
 
Gerson Wojciech - "Szałas nad Czarnym Stawem w Tatrach" papier,
12x17,5cm, własność prywatna.
 
 
Gerson Wojciech -"Krajobraz tatrzański",po 1894, olej na tekturze, 24x33,8cm,Muzeum Narodowe,Warszawa.
 
 
 
Gerson Wojciech -"Krajobraz tatrzański", 1893, ołówek,akwarela,papier, 37x28,5cm,
Muzeum Narodowe Szczecin.
 
 
Gerson Wojciech -"Czarny Staw pod Kościelcem w Tatrach", 1888.
 
 
 
Gerson Wojciech -"Zwał Skalisty w Dolinie Białej Wody w Tatrach", 1892, olej na płótnie,80,5x69cm,Muzeum Narodowe, Warszawa.
 
 
 
Gerson Wojciech -"Wyschnięty potok w Tatrach",1893,olej na płótnie,
115x77,5cm,Muzeum Narodowe,Warszawa.
 
 
Gerson Wojciech - "W Tatrach", 1860, akwarela, papier, 17,3x19,6cm, Muzeum Narodowe,Warszawa.
 
 
Gerson Wojciech - "Pejzaż górski", 1898, olej na płótnie, 25,5x30,5cm, Muzeum Okręgowe, Toruń.
 
 

Stanisław Gałek (1876-1961)

 

Edukację artystyczną rozpoczął w latach 1891-1895 na Wydziale Rzeźby w zakopiańskiej Szkole Przemysłu Drzewnego.
W latach 1896-1899 był tam asystentem i uczył rysunku. W latach 1899-1900 studiował w krakowskiej ASP pod kierunkiem Jacka Malczewskiego i Jana Stanisławskiego. Później kontynuował naukę w Monachium i w Paryżu. W okresie 1912-1916 nauczał w Szkole Zawodowej Przemysłu Drzewnego w Kołomyji, a w latach 1916-1931 w analogicznej szkole w Zakopanem.                                                                 
   Głównym motywem malarstwa Stanisława Gałka były pejzaże tatrzańskie. W latach międzywojennych był uważany za najlepszego pejzażystę Tatr. Znany był także jako marynista, portrecista, rzeźbiarz i projektant kilimów.
 
 (źródło - http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Galek/Galek_bio.htm)
 
 
 
Gałek Stanisław- "Mgły nad Czarnym Stawem",olej na tekturze,50x35cm,
własność prywatna.
 
 
Gałek Stanisław-"Morskie Oko", 1927, olej na płótnie, 57x77cm, własność prywatna.
 
 
 
Gałek Stanisław-"Na tatrzańskiej hali", olej na płótnie, 57,5x77,5cm, własność prywatna.
 
 
Gałek Stanisław-"Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym", olej na tekturze, 30,2x39,8cm, własność prywatna.
 
 
 
Gałek Stanisław-"Nad Morskim Okiem",olejna płótnie, 57x77,5cm, własność prywatna.
 
 
 
Gałek Stanisław-"Pejzaż tatrzański",1903,olej na płótnie, 34x36,5cm, własność prywatna.
 
 
Gałek Stanisław-"Śniegi nad Czarnym Stawem Gąsienicowym", olej na tekturze, 27,5x36,5cm,własność prywatna.
 
 
 
Gałek Stanisław-"Tatry", olejna tekturze, 48,5x33cm, własność prywatna.
 
 
Gałek Stanisław-"W dolinie Stawów Gąsienicowych", olej na tekturze, 33x41,6cm, własność prywatna.
 
 
 
Gałek Stanisław-"Zima - wiatr halny", 1922, olej na płótnie, 50x70cm, Muzeum Okręgowe, Bydgoszcz.
 
 
Gałek Stanisław - "Przełęcz Goryczkowa",1901,olej na tekturze, 28x36cm,Muzeum Tatrzańskie,
Zakopane
 
 
 
Gałek Stanisław - "Wiosna w Tatrach-Krokusy",?,olej na tekturze,23x30cm,własność prywatna
 
 
 
Gałek Stanisław - "Czarny Staw nad Morskim Okiem",
olej na tekturze,29x37,5cm,Muzeum Tatrzańskie,Zakopane.
 
 
 
Gałek Stanisław - "Wiatr Halny",1928,akwarela,papier, 15x18,8cm,Muzeum Tatrzańskie,
Zakopane.
 
 
Gałek Stanisław - "Poburzy-Hala Gąsienicowa",1927,olej na tekturze,46x61cm,Muzeum Tatrzańskie,Zakopane.
 
 
 
Gałek Stanisław - "Jezioro w górach (Limba)",ok.1920,
olej na tekturze,38x29,5cm,Muzeum Narodowe,Warszawa.
 
 
 
Gałek Stanisław - "Góry-szary dzień w Tatrach",1913,olej na płótnie,74x96cm, Muzeum
Okręgowe,Bydgoszcz.
 
 
 
Gałek Stanisław - "Morskie Oko", 1910, olej na płótnie,
96x71cm,własność prywatna,depozyt Muzeum Tatrzańskie.
 
 
 
Gałek Stanisław - "Kasprowy Wierch", 1902, olej na płótnie naklejony na tekturę,
29x35cm, Muzeum Tatrzańskie, Zakopane.
 
 
 
Gałek Stanisław - "Morskie Oko", 1909, olej na płótnie, 71x71cm,
własność prywatna.

 

Stefan Filipkiewicz (1879-1944 )

    Stefan Filipkiewicz (ur. 28.07.1879 roku w Tarnowie, zm. 23.08.1944 roku w obozie koncentracyjnym Mauthausen-Gusen) - malarz i grafik, młodopolski pejzażysta.

    W latach 1900-1908 studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie pod kierunkiem Józefa Mehoffera, Leona Wyczółkowskiego, Józefa Pankiewicza oraz Jana Stanisławskiego, który wywarł duży wpływ na jego twórczość. Zaliczany jest do najwybitniejszych przedstawicieli "szkoły pejzażowej" Stanisławskiego.

    Debiutował w 1899 r. serią pejzaży tatrzańskich wystawionych w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych. W 1905 roku został członkiem wiedeńskiej "Secesji". Od 1908 roku był członkiem Towarzystwa Artystów Polskich Sztuka.
 
Uczestniczył w wystawach secesji w Berlinie (1904), Monachium (1903, 1907, 1909) i Wiedniu (1905, 1911, 1913), a także w kilku międzynarodowych ekspozycjach, m.in. w Dreźnie (1912), Rzymie (1911) i Wenecji (1905, 1907, 1910, 1914, 1920, 1926). Brał udział w zbiorowych prezentacjach polskiej sztuki w Stanach Zjednoczonych (1906), Londynie (1906), Wiedniu (1908, 1915) i Paryżu (1921).

    Zajmował się także pracą pedagogiczną, od 1913 roku prowadził kurs malarstwa dekoracyjnego w Szkole Przemysłowej w Krakowie. W latach 1914-1917 służył w Legionach. W 1929 roku otrzymał złoty medal na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu. Od 1930 roku wykładał na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, gdzie w 1936 roku został mianowany profesorem nadzwyczajnym.W 1933 roku został nagrodzony przez Polską Akademię Umiejętności za całokształt twórczości.

    W czasie II wojny światowej brał udział w ruchu oporu i działalności konspiracyjnej. Był Wiceprezesem Komitetu Obywatelskiego do Spraw Opieki nad Uchodźcami Polskimi w Budapeszcie - przedstawicielstwa Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie. Aresztowany przez gestapo w roku 1944 trafił do obozu w Mauthausen-Gusen, gdzie został zamordowany w dniu 23.08.1944 (informacja z Archiwum Mauthausen-Gusen).

  (http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Filipkiewicz/Filipkiewicz_bio.htm)

 
 
Filipkiewicz Stefan - "Tatry w zimie",ok.1922, olej na sklejce,
35x50cm, własność prywatna.
 
 
 
Filipkiewicz Stefan - "Widok Tatr", 1904, olej na płótnie, 80x69cm, Muzeum Narodowe,Warszawa.
 
 
 
Filipkiewicz Stefan - "Tatry z Antałówki", akwarela,34x48cm, własność prywatna.
 
 
 
Filipkiewicz Stefan - "Zmarzły Staw", 1919, olej na tekturze, 50x69,5cm, własność prywatna.
 
 
Filipkiewicz Stefan - "Widok na Tatry zimą",1908, olej na płótnie, 100x139cm, własność prywatna.
 
 
Filipkiewicz Stefan - "Zima w Zakopanem" po 1918.
 
 
Filipkiewicz Stefan - "Góry-pejzaż tatrzański zimą",1927, olej,tektura,69,5x100,5cm,Muzeum Okręgowe Bydgoszcz.
 
 
Filipkiewicz Stefan - "Pejzaż tatrzański", 1928, olej,płótno, 78x150cm, Muzeum Okręgowe,Toruń.
 
 
Filipkiewicz Stefan - "Zakopane zimą", 1930, olej,płótno, 69,5x100,5cm, Muzeum Okręgowe Bydgoszcz.
 
 
Filipkiewicz Stefan - "Tatry", ok.1930, olej,tektura, 49,7x69,5cm, Lwowska Galeria Sztuki.
 
 
Filipkiewicz Stefan - "Wieczór w Tatrach", 1932, olej,płótno, 85x150.
 
 
Filipkiewicz Stefan - "Szron w Tatrach",1934, olej,płótno, 85x150, Muzeum Tatrzańskie, Zakopane. 
 
 

Mieczysław Filipkiewicz (1891-1951 )

Mieczysław Filipkiewicz był bratem malarza Stefana Filipkiewicza. W latach 1910-1915 studiował w krakowskiej akademii u S. Dębickiego, J. Pankiewicza, Teodora Axentowicza. Następnie pracował jako rysownik techniczny przy budowie kolei wąskotorowej na terenie ziem byłego Królestwa Polskiego i uzupełniał wykształcenie w Wiedniu.
 
W roku 1921 powrócił do krakowskiej ASP, gdzie do 1923 roku kontynuował studia pod kierunkiem Wojciecha Weissa. W czasie studiów otrzymywał liczne nagrody i wyróżnienia, w tym brązowy medal. Wystawiał od 1925 roku z grupą artystów niestowarzyszonych, głównie w TPSP w Krakowie.
 
Był członkiem Zarządu Zawodowego Związku Artystów Plastyków. Parokrotnie uzyskiwał odznaczenia na wystawach krajowych. Filipkiewicz należał do pejzażystów będących pod dużym wpływem Jana Stanisławskiego. Interesowała go zarówno tematyka morska, jak i tatrzańska, wyrażana zarówno w technice olejnej, jak i grafice.
 
Malował nadto kwiaty i martwą naturę, sporadycznie też kompozycje figuralne. Zajmował się też grafiką użytkową i pracował w zakresie sztuki stosowanej.
 

  (źródło; http://www.koneser.krakow.pl/biografie/232-mieczyslaw-filipkiewicz)

 
Filipkiewicz Mieczysław - "Panorama Tatr", ok.1930, olej na tekturze, 38x93cm, własność prywatna.
 
 
 
Filipkiewicz Mieczysław - "Widok na Giewont",olej na tekturze, 29x55cm,
własność prywatna.
 
 
 
Filipkiewicz Mieczysław - "Tatry z Antałówki", 33,5x47,7cm, akwarela,papier.
 
 
Filipkiewicz Mieczysław - "Zima w Tatrach", olej na płótnie, 115x78cm.
 
 

Wojciech Weiss (1875-1950 )

Wojciech Weiss urodził sie na Bukowinie, gdzie zmuszeni byli wyemigrowac jego rodzice po powstaniu styczniowym. Malarstwo studiowal w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie (m.in. u Leona Wyczółkowskiego), także w Paryżu, Rzymie i Florencji.
 
W 1907 roku rozpoczął pracę dydaktyczną w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, w 1913 otrzymał nominację na profesora zwyczajnego, a później trzykrotnie pełnił godność rektora.

   W latach 90-tych namalował znakomite portrety Suchotnika, Melancholika i Studenta, inspirowane twórczością Stanisława Przybyszewskiego a w 1899 ironiczny Autoportret z maskami. Twórczość Weissa z przełomu wieków jest bogata i różnorodna, w latach 1902-1903 powstały m.in. malowane impulsywnie czerwienią, bielą i zielenią zmysłowe Maki. W 1906 roku w twórczości Weissa zacząl się t.zw. "biały okres", w którym "słońce rozpala błękit do białości". Później artysta stał się kolorystą.

  (źródło; http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Weiss/Weiss_bio.htm)

 
 
Weiss Wojciech - "Czarny Staw Gąsienicowy", 1898, olejna papierze, 22,6x31cm, własność prywatna.
 
 
Weiss Wojciech - "Czarny Staw Gąsienicowy od strony Potoku Suchej Wody", 1898, 23x32cm, własność prywatna.
 
 
Weiss Wojciech - Grań Małego Kościelca od strony Czarnego Stawu Gąsienicowego", 1898, olej na papierze, 22,6x34cm, własność prywatna.
 
 
Weiss Wojciech - "Tatry z zachodzącym słońcem", 1898, olej na desce, 12,3x21,4cm, własność prywatna.
 
 
Weiss Wojciech - "Widok na Giewont", 1899, olej na desce, 12,3x21,3cm,własność prywatna.
 
 
 

Soter Jaxa-Małachowski (1887-1952 )

Uczył się w Szkole Sztuk Pięknych w Odessie, Krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych 1892-1894 u Floriana Stanisława Cynka, Władysława Łuszczkiewicza i Izydora Jabłońskiego oraz w Szkole Malarstwa i Rysunku w Monachium od 1894 u Stanisława Grocholskiego.

W Monachium mieszkał do 1901 r., po powrocie do kraju osiadł w Krakowie, później przeniósł się na 2 lata do Zakopanego. W 1904 r. osiadł na stałe w Krakowie. Podróżował do Włoch w latach: 1905, 1925, 1928. Brał udział w licznych wystawach: Kraków, Warszawa - Salon Krywulta, Lwów, Łódź, Poznań, Lublin.

Jego specjalnością było malarstwo pejzażowe, głównie sceny morskie, widoki Tatr, sceny wiejskie. Charakterystyczne są dla niego pejzaże morskie oraz nokturny. Uznawany za najlepszego polskiego marynistę, ceniony i poszukiwany przez szerokie grono kolekcjonerów. Wykonał też niewielką ilość portretów swojej rodziny i widoków miejskich.

  (źródło;http://pl.wikipedia.org/wiki/Soter_Ma%C5%82achowski_Jaxa)

 
 
Soter Jaxa-Małachowski - "Morskie Oko", olej na płótnie, 51x71,własność prywatna.
 
 
 

Alfred Terlecki (1883-1973 )

W latach 1906-1918 studiował w ASP w Krakowie u L. Wyczółkowskiego, J. Mehoffera. Należał do ZPAP oraz TZSP. Swoje prace wystawiał na wielu wystawach w Polsce i za granicą m.in. w Moskwie, Rzymie, Odessie. W latach 1915-1919 był nauczycielem rysunku w Zakopanem. Tematem jego prac były tatrzańskie pejzaże, w których często powtarza się motyw Hali Gąsienicowej.

 
 
Terlecki Alfred - "Morskie Oko", olej na płótnie, 51x71cm, własność prywatna.
 
 
 
Terlecki Alfred - "Morskie Oko" 1926, olej na płótnie, 68x79,5,
własność prywatna.
 
 

Jaroszyński Józef (1835-1900 )

Malarz, studia w ASP w Wiedniu. Malował krajobrazy, sceny hist. i rodzajowe. Wystawiał od 1855 w różnych miastach, także za granicą.

Od 1865 bywał w Zakopanem. Obrazy o tematyce tatrzańskiej i podhalańskiej.

 
Jaroszyński Józef - "W dolinie tatrzańskiej", po 1866, olej na płótnie, 73x100,5cm,
własność prywatna.
 
        >Tatry w malarstwie cz.II 
       
       STRONA GŁÓWNA 
 
 
 
Wspierane przez Hosting o12.pl